Silniki wyposażone w mokry pasek rozrządu – np. Stellantis 1.2 PureTech, Ford 1.0 EcoBoost czy Ford 2.0 EcoBlue, wymagają szczególnej uwagi. Pasek pracuje w kąpieli olejowej, dlatego jego trwałość zależy bezpośrednio od składu chemicznego środka smarnego.
W przypadku jednostki Ford 1.0 EcoBoost należy zaznaczyć, że w trakcie produkcji została ona zmodernizowana; w nowszych wersjach zastosowano łańcuch rozrządu. Ze względu na różnice rynkowe i modelowe nie ma jednej daty granicznej modernizacji, dlatego w razie wątpliwości warto zweryfikować wersję silnika w ASO na podstawie numeru VIN.
Zastosowanie oleju niespełniającego wymagań producenta może prowadzić do przyspieszonej degradacji materiału paska. W efekcie dochodzi do jego osłabienia, łuszczenia się oraz uwalniania drobin, które krążąc w układzie smarowania, mogą go zatykać. Konsekwencją bywa zerwanie paska rozrządu lub zatarcie silnika wskutek spadku ciśnienia oleju.
Co ważne, w wielu konstrukcjach – nawet z łańcuchem rozrządu – stosowany jest dodatkowy mokry pasek napędzający pompę oleju. Tego elementu nie widać z zewnątrz, co tym bardziej uzasadnia konieczność ścisłego przestrzegania fabrycznych zaleceń olejowych.
W praktyce oznacza to konieczność stosowania oleju posiadającego odpowiednią homologację producenta. Przykładem może być ELF Evolution Full-Tech FEX 5W-20 (ACEA C5, API SN) z homologacją Ford WSS-M2C-948-B, potwierdzającą jego kompatybilność z silnikami 1.0 EcoBoost wyposażonymi w mokry pasek rozrządu.
W przypadku pełnych hybryd oraz hybryd typu plug-in silniki spalinowe pracują w specyficznych warunkach. Jednostka wielokrotnie uruchamia się i wyłącza podczas jazdy, często pracuje niedogrzana, a po uruchomieniu może szybko wchodzić na wysokie obroty. Takie warunki eksploatacji wymagają stosowania olejów o niskiej lepkości – np. 0W-20, a w niektórych konstrukcjach nawet 0W-8.
Równie istotne są parametry takie, jak odporność na ścinanie filmu olejowego, zgodność z wymaganiami Low SAPS czy ograniczanie zjawiska LSPI. Wymagania te określane są w homologacjach producentów.
Zastosowanie oleju o nieodpowiedniej lepkości, np. 10W-40, może w krótkim czasie doprowadzić do niewłaściwego smarowania i poważnych uszkodzeń jednostki napędowej. Warto również pamiętać, że coraz więcej hybryd wyposażonych jest w bezpośredni wtrysk paliwa oraz filtr cząstek stałych, co dodatkowo podnosi wymagania wobec środka smarnego.
Gama produktów ELF obejmuje szereg środków smarnych spełniających wymagania nowoczesnych jednostek hybrydowych, w tym m.in.: Evolution Full-Tech APX 0W-20, Evolution Full-Tech VCX 0W-20, Evolution Full-Tech VSX 0W-20, Evolution R-Tech Elite FE 0W-16 czy Evolution Full-Tech R FE 0W-20.
Turbodoładowany silnik BMW 1.5 stanowi przykład nowoczesnej, mocno wysilonej jednostki downsizingowej. W zależności od wersji rozwija od 102 do nawet 231 KM, a topowe odmiany generują moment obrotowy sięgający 320 Nm.
Silnik ma stopień kompresji 11,0:1, jest wyposażony w bezpośredni wtrysk benzyny, turbodoładowanie (twin-scroll) oraz systemy Valvetronic i Double-VANOS (zmienna geometria wałka rozrządu). Tak zaawansowana konstrukcja stawia wyjątkowo wysokie wymagania w zakresie jakości oraz parametrów oleju. Te wysilone jednostki są też bardzo wrażliwe na jakość oleju ze względu na występowanie zjawiska LSPI.
W przypadku tej jednostki zastosowanie znajduje m.in. olej spełniający normę BMW LL-17 FE, taki jak ELF Evolution Full-Tech APX 0W-20 (ACEA C5, API SN-RC), który został przebadany i zatwierdzony przez producenta jako w pełni zgodny z wymaganiami.
Zastosowanie produktu bez odpowiedniej homologacji może przyspieszyć zużycie układu korbowego oraz innych elementów, których trwałość bezpośrednio zależy od jakości filmu olejowego.
Współczesne jednostki napędowe oferują wysoką moc, niskie zużycie paliwa i ograniczoną emisję spalin, ale w zamian wymagają precyzyjnego serwisowania. Dobór oleju zgodnego z homologacją producenta to nie formalność, a jeden z najważniejszych czynników wpływających na trwałość oraz niezawodność silnika. W nowoczesnych konstrukcjach nawet niewielkie odstępstwo od zaleceń może oznaczać realne ryzyko kosztownej naprawy.